Wilczyce i Charakternicy - opis działania!

Data dodania: 18.11.20 11:02:36

Witajcie Waćpanny i Waćpanowie!

Dziękujemy za tak szerokie wsparcie! Na ten moment kiedy piszemy tę aktualizację, mamy już 92%! Chyba trzeba pędzić do piwniczki po antałki czegoś stosownego do okazji!

W dzisiejszej aktualizacji, chcielibyśmy Wam przybliżyć mechanikę działania dwóch pierwszych Band z dodatków - Charakterników i Wilczyc. Obie te Bandy stworzyliśmy z myślą, o dołożeniu nietuzinkowej atrakcyjności naszej grze i nowym spojrzeniu, na zagadnienie XVII-wiecznego easternu. Zapraszamy do lektury!



Charakternicy, czyli czary i gusła


W skład tej bandy, wchodzą trzy postacie: Samuel Czartowicz - wywołaniec, Baba Jagienka - wiedźma oraz Igor Ozarov, zwany Nieśmiertelnym, wskrzeszony infamis. Talia Charakterników, składa się z wielu kart typu "urok", "zaklęcie", "wróżba" i "czary". Ich punktami specjalnymi, używanymi do uruchamiania specjalnych efektów kart oraz "podglądania talii", są punkty Zabobonu. Taktyka gry tą Bandą, opiera się głównie na rzucaniu zakłóceń i wspomaganiu najsilniejszej postaci w drużynie, czyli Czartowicza. W ramach gry tą Bandą, możliwe jest przyzwanie na planszę Upiora, którego zadaniem jest wspomaganie reszty Charakterników w walce, kosztem punktów specjalnych. Postacie wiedźmy i nieumarłego, posiadają niskie kostki walki, nadrabiają za to specjalnymi zdolnościami. Grę Bandą Charakterników, cechuje spory wachlarz rozwiązań taktycznych, dynamika rzucanych zakłóceń oraz ciągłe utrudnianie gry przeciwnikowi, poprzez odwracanie efektów jego kart. W scenariuszach, siłą Charakterników, jest możliwość sterowania postaciami przeciwnika, tak by torować sobie drogę do celów misji i tym samym, szybkiego zwycięstwa!

Wilczyce, czyli tylko pozornie bezbronne panienki

Barbara Burza, Alana McGregor, Sharida "Oblubienica". Specjalnymi punktami tej bandy, jest Spryt, w oparciu o który można na wszelkie sposoby zwodzić i oszukiwać przeciwnika. Taktyka gry tą Bandą, opiera się na używaniu kart przeciwnika, by wspomagać swoje postacie, wyłączaniu rywala z walki przez karty typu "uwiedzenie", "bezbronna" lub "wdzięk" lub odbieraniu mu jego punktów specjalnych. Dodatkowo, granie Wilczycami umożliwia wezwanie na plansze dodatkowego kompana - wilka, który wspomaga Bandę w walce. Granie Wilczycami polega na ciągłym wykorzystywaniu ruchów przeciwnika oraz powolnej eliminacji jego bohaterów, jednego po drugim. W scenariuszach gra Wilczycami umożliwia unieruchamianie na różne sposoby, postaci przeciwnika i przerywanie tym samym jego planów taktycznych, jednocześnie pozostając samemu na tyle mobilnym, by szybko osiągnąć zamierzone cele scenariusza.

Mamy nadzieję że podoba Wam się skrót działania naszych dwóch pierwszych dodatkowych band!

Liczba komentarzy: 42
Zaloguj się Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany.
Bylnik1 tydzień temu

Widzę że klimat sejmiku prawie oddany xd Brakuje tylko czekania pod stołem gdy ktoś sklamie i wyzwania na sad Boży na ubitej ziemi :D A i głosów za kieske brakuje ;)

Kazrak 1 tydzień temu

Dobrze że zakazano na sejmy zabierać czekany!

Kazrak 1 tydzień temu

Drogie Waćpanny i Waćpanowie. Dziękujemy za te ożywioną i ważną dyskusję odnoszącą się do jakże istotnego tematu jakim jest udział postaci kobiecych w wytworach popkultury wszelakiej. Naszym celem było stworzenie gry w ciekawy sposób opowiadającej o XVII wieku, ze sporym wpływem fantastyki. W naszej grze występuje na 18 postaci (6 band) tylko 4 postacie kobiece (Banda WIlczyc i wiedźma z Charakterników). Czy jest to mało, czy jest to dużo - nie wiemy. Taką mieliśmy wizję i takie inspiracje. Nasza gra opowiada o bardzo z historycznego punktu widzenia trudnym społecznie i politycznie czasie. Chcących poszerzyć swoje horyzonty na ten temat zapraszamy do lektury oraz sprawdzenia dobrych kanałów na YT. Jest wiele kwestii światopoglądowych które nie pasują do optyki XXI wieku, jak chociażby stosunek do religii, sytuacja chłopstwa czy Kozaków, stosunek do żydów, kobiet, Islamu. XVII wiek to też okres wojen i zwykłego ludzkiego cierpienia. Chcieliśmy podobnie jak tysiące innych autorów przenieść nas w lekko "romantyzowaną" podróż do tego okresu dając grę, która nie wnika w trudne kwestie tego okresu, gdyż nie starcza nam wiedzy na ten temat i jakiegokolwiek autorytetu by to analizować. Szabla i Krew jest tylko grą mającą dawać Wam rozrywkę i miłe poczucie prania się po łbach szablami. Nie jest to "dzieło" mające na celu podsumowywać historię Europy, analizować stosunki społeczne czy kwestie praw człowieka. Panie w naszej grze są tak jak i Panowie, czysto romantyczną wizją. Opilski pije na umór ze swoimi szwagrami szukając zaczepki po Kresach, Kozacy samokaleczają się i wpadają w szał, a nasz Charakternik nosi wielki pentagram na szyi. Wiele elementów jest celowo przerysowanych po to by dodać grze klimatu. Drodzy Panowie i Panie, Szabla i Krew to gra mająca dawać Wam rozrywkę i służyć od dobrej zabawy. Jako autorzy obiecujemy na przyszłość w naszych wydawnictwach zwracać więcej uwagi na kwestie społeczne. Dziękujemy za dyskusję!

Dominik Trzaskacz6 dni temu

To ja poczekam ze wsparciem na koniec, żeby upewnić się, że gry nie zrobicie czegoś w stylu seriali dla nastolatków z netfliksa. Czy w waszej grze jest już gej? Mógł by być jakiś Francuzik w rajtuzach. Pamiętajcie także o afroamerykaninach, osobach niebinarnych i aseksualnych.

PedroP1 tydzień temu

Poza tym, że wystarczy wyjść na klika minut na zatłoczoną ulicę (albo zobaczyć w filmiku z przed roku takową) żeby zauważyć, że większość kobiet jest niższa i posiada mniejszą tkankę mięśniową oraz masę od większości mężczyzn...(była kiedyś taką nauka w szkołach: biologia. Mam nadzieje, że jeszcze nie wycofali bo niektórym osobom nie pasowała do wizji świata?) I w większości wypadków poleganie TYLKO na czystej sile fizycznej kobiet w walce szablą z mężczyznami raczej nie jest rozsądnym podejściem... Na prawdę nie trudno na to wpaść, że kobiety muszą się wykazać wyższa inteligencją i sprytem (patrz _pierwszy_ Mulan Disney a) w takich sytuacjach. Więc ta banda jest na prawdę logicznie pomyślana. Pasuje do konwencji(jak już wspominałem) i można w nią uwierzyć. A że komuś się zwykły zdrowy rozsądek i fakty nie podobają, to mam nadzieję że tym autorzy nie będą się przejmować... :)

Reiden1 tydzień temu

Dokładnie tak. Jeszcze gdyby jedyna banda kobieca była bandą kurtyzan z zamtuza, to bym rozumiał sprzeciw. A te normalnie się biją. Ot, jedynie bazują na inaczej nazwanych akcjach. Niemniej gdyby band kobiecych miało być więcej to i w naturalny sposób w jakimś momencie pojawiłyby się kurtyzany i też oddawałoby to klimat. Jak juz pisałem to nie jest gra fabularna, żeby tak walczyć o immersję. Jak grałem w Warhammera figurkowego Chaosem, to wcale nie identyfikowałem się z demonami albo zmutowanymi wojownikami chaosu. A tu cokolwiek inni mówią świat nie jest taki stricte fantasy, jednak większość band to zwykli ludzie. A twórcy jawnie przyznają się do inspiracji tekstami Sienkiewicza, a tam kobiety walczące nie wystepują na prawo i lewo.

Dominik Trzaskacz6 dni temu

Kiedyś w telewizji była rozmowa z mistrzynią świata w siłowaniu na rękę (w swojej klasie wagowej). Redaktor prowadzący rozmowę, zapytał tej pani, czy mężczyźni czują się przy niej nieswojo (że są słabsi). Pani odpowiedziała, że większość w miarę wysportowanych mężczyzn jest od niej silniejsza, ze względu na różnice w budowie ciała.

PedroP1 tydzień temu

Boże Miłosierny! Autorzy wymyślili sobie właśnie taką bandę, składająca się tylko z kobiet, które akurat działają właśnie w TAKI sposób. Co nie mogą?!? Bo ludzie o określonych poglądach próbują z siebie zrobić wielkich obrońców "równości", co głównie polega na tym że będą mówić innym jak mają myśleć i tworzyć (no bo oni są równiejsi przecież...). Weźcie się do roboty i zróbcie swoją grę, gdzie będziecie mieli takie bandy i kobiety jak się wam będą podobały. Zobaczymy ile osób wesprze :D Na prawdę mam dosyć tych wszystkich osób pilnujących "jedynie słusznego myślenia", żeby samemu się lepiej poczuć w swojej mierności , próbujących innym mówić co i jak mają tworzyć. Czy takie kobiety jak w tej bandzie nie mogły się przydarzyc w tamtych czasach? Mogły. I tak sobie je autorzy wyobrazili. Nikt nie twierdzi, że innych nie było. Już nie wspominając o tym, że ta gra w JAWNY sposób odnosi się do pewnego okresu historycznego i sposobu jego przedstawiania w książkach - a tam właśnie w podobny sposób przedstawiano bohaterki i jest to częścią ich klimatu. Trzeba być na prawdę zaślepionym żeby to ignorować. Może muszkieterowie powinni używać też toporów, żeby nie dyskryminować zwolenników wikingów? ;P Kazrak: tak trzymać Waćpanowie - nie dajcie zabić tego klimatu, w imię jakiś cenzorów/strażników jednomyślności czy jak to się tam nazywało! Nie sprzedawajcie tej duszy temu diabłowi poprawności politycznej falszujacemu fakty ;) Aż na brałem ochoty na dokupienie tego wszystkiego.... P.S. nie będę odpowiadał na komentarze oburzonych sojowych chłopców, bo to nie miejsce i szkoda mojego czasu:) Jak ktoś nie pamięta już albo jest za młody do czego prowadzi komunizm i inne próby "wyrównywania wszystkiego" to niech się najpierw sam douczy.

Mixthoor1 tydzień temu

Ha! Trafiles na absolwentow tego typu placowki - https://www.youtube.com/watch?v=iKcWu0tsiZM.

PedroP1 tydzień temu

Przepiękny filmik. Dzięki bardzo. Trochę tylko smutno, że jest on dużo mniej przesądzony niż by się chciało... Choć... W zasadzie to może on jest tylko abstrakcją tego zjawiska przedstawionego:)

Kolanko7 dni temu

Jedyny komentarz, który chciało się czytać... Ktoś w końcu to dobrze podsumował

Artee11 tydzień temu

Panie i Panowie. Panowie i Panie. Szanowni Państwo. To jest tylko i aż gra, która oddaje zamysl twórców. Nie rozumiem tej debaty... Świat wprowadza wiele uproszczeń i schematów którym często ulegamy. Można by je łamać, wprowadzać parytety itp ale po co? Jeśli komuś nie podoba się banda, niech poprostu jej nie bierze. Pomijając już patrzeć na świat oddający ducha epoki z dużą doza fantazji z perspektywy dziejszy h czasów. Do diabła też się zaraz ktoś doczepi? Może parytet wyznaniowy zrobimy, narodowościowy a potem doszukamy się że kurcze ta banda szlachciców jakoś faworyzowana... To jest gra. Poszczególne bandy dają możliwość asymetrycznego podejścia. Czy postać reprezentuje konkretne możliwości walki, nie można jej potraktować aseksualnie? Pomijając że symulator mordobicia w karczmie nie propaguje pokoju równości i zgody tylko wprowadza antagonizmy i Przemo owe rozwiązywanie sporow. Serio. Zawsze czegoś można się doszukać. Proponuję podejść do tego jak do zabawy i gry. Twórcy i tak wychodzą nam na przeciw jak tylko mogą i chwała im za to. Nikt nigdy wszystkich nie uszczęśliwi.

Marcin Litwin1 tydzień temu

Dlaczego feedback odnośnie jednych kwestii jest okej, a innych nie?

BornToFeel1 tydzień temu

A się Julki i inne śnieżynki uaktywniły... Co jest złego w wykorzystywaniu swojej urody żeby skopać komuś tyłek? Zdecydowanie dużo przyjemniejsze dla oka rozwiązanie niż bezpłciowe babo-chłopy stworzone z samych mięśni. Takich to jest ostatnio na pęczki. Pominę już insynuowanie Twórcom, że są seksistami. Czyli co? Mam się obrazić o figurkę pana z piwnym brzuchem, bo to też jakiś stereotyp? Na moje banda wygląda fajnie. Nadal nie potrafię się zdecydować czy wesprzeć, ale prawie jestem przekonany :)

Nika1 tydzień temu

Nie ma nic złego w takiej postaci, jeśli nie tworzymy postaci której jedyną cechą charakterystyczną jest to że jest kobietą. A na dodatek jest to jedyna opcja dla graczy i graczek chcących grać postaciami kobiecymi. Jak już padło niżej - Wilczyce to jedyna banda, która działa tylko i wyłącznie jako banda kobieca, podczas gdy każda inna mogłaby spokojnie działać zarówno jako banda męska, żeńska lub mieszana. A pan z piwnym brzuszkiem jest jedną postacią w całej bandzie, czy gdyby cała banda szlachciców tak wyglądała byłoby to spoko? Pewnie też nie do końca.

danziger1 tydzień temu

A na cholerę komu postaci kobiece w "symulatorze karczemnej bitki" z XVII w.? Rozumiem, że Trylogię też trzebaby w takim razie napisać od nowa, tak żeby pod Zbarażem dzielnie spisywała się Janina Skrzetuska, a Kamieńca broniła panna Michalina Wołodyjowska? Poza tym - gwoli ścisłości - w charakternikach też jest postać kobieca, więc jeśli komuś tak strasznie ich brakuje, to ma czym grać.

klaser1 tydzień temu

Na tą samą cholerę na którą komukolwiek jest potrzebny upiór, zakonnik czy kozak - dla funu, immersji i klimatu :) to że tobie akurat brak takich postaci nie zawadzi, nie znaczy, że innym graczom by nie pomógł. Nie chodzi tu o przepisywanie trylogii, to niezwiązany temat, więc do tego się nie odniosę, bo rozmawiamy o tej konkretnej grze (a przepisywanie klasyków to temat rzeka, jak chodziażby i Duma i Uprzedzenie w wersji zombie). Ale w momencie kiedy grę tworzy dwójka gości (który myślę mają jak najlepsze intencje i wiarę w swój produkt tylko niektóre rzeczy wyszły niezręcznie) i robią postacie kobiece, które krytykują same kobiety to może, tylko być może, warto jednak posłuchać a nie ciskać od razu gromami? Bo może jednak te kobiety wiedzą odrobinę więcej o tym konkretnym temacie niż my, faceci? Czy gdyby zamiast uroczych wilczyc mielibyśmy uroczych wilczków wabiących podróżnych to nadal uważałbyś to za super pomysł na postacie? Pojawiła się tutaj rzeczowa, konkretna krytyka i nie rozumiem twojego wzburzenia, że komuś może się coś nie podobać.

danziger1 tydzień temu

@klaser - żebyśmy się dobrze zrozumieli. Oczywiście nie mam nic przeciwko postaciom kobiecym, bo - jak słusznie zauważyłeś - urozmaica to rozgrywkę, dodaje funu itd. Ale jeśli już decydujemy się na taki krok, to niech one będą w miarę realistyczne. W realiach XVII wieku kobieca banda operująca gdzieś na kresach RP nie miałaby zbyt wiele do powiedzenia, i szybko zakończyła by swój żywot, gdyby chciała iść "na rympał". Dlatego to co - jak mniemam - przygotowali Autorzy, czyli postaci posługujące się "kobiecymi" atutami nadaje im chociaż odrobinę realizmu. I dobrze.

klaser1 tydzień temu

Ale czekaj, bo druga banda przywołuje upiora na planszę i tu już brak realizmu nie jest problemem? To myślę, że wszystko jest już jasne w takim razie

danziger1 tydzień temu

Upiory nie istnieją, więc trudno wymagać, by były realistyczne. Kobiety natomiast - wręcz przeciwnie.

Reiden1 tydzień temu

A ja nie bardzo wiem w czym problem. W końcu to nie gra fabularna a taktyczna. Jak twórcy zaczną kombinować i zmieniać to przekombinują i dopiero wtedy będzie kiepsko. Wilczyce dają klimat i urozmaicenie, to najważniejsze. Kobity w tamtych czasach miały niewiele do gadania w bijatykach karczemnych, ale jak się zebrał oddział desperatek to i wtubić niejednemu facetowi mogą. Ciężko żeby oddział kobitek wszystkich rzezimiechów kładł równo na łopatki, wiadomo że użyją forteli i wdzięków kobiecych. Toż te wilczyce to właśnie takie Jagienki co to i przywalić i błysnąć łydką mogą. Przeciętnego faceta rozłożą raz dwa, ale przecież w innych bandach przeciętnych nie ma. Jakby zapowiadało się na parytet w bandach, że tyle samo męskich i żeńskich to wtedy ok, wypadałoby jakieś babochłopy wstawić, które nie wdzięków a pięści używają, ale wtedy gra straciłaby klimat.

TruP1 tydzień temu

+1

Marcin Litwin1 tydzień temu

Ale jakich "tamtych czasach"? Gra jest tylko inspirowana historią, a nie w niej osadzona. Mamy Charakterników z ożywieńcem do cholery :) Czy łatwiej ci ich zaakceptować niż kobiety nie ustępujące w walce mężczyznom? XD I w jaki sposób gra straciłaby klimat gdyby miała podobną ilość męskich i żeńskich postaci?

Krampus1 tydzień temu

Nie wiem czy bardziej pasuje do mnie typowa Julka(Julek?), Seba, piwniczak czy coś innego, ale zgrabne podsumowywanie rozmówców zostawię panowi danzingerowi. Czy jednak zarzut seksizmu nie jest na miejscu jeśli większości z nas na myśl o bandzie Wilków z dokładnie takimi samymi mechanikami cierpnie skóra i cofają się jajca, a np na myśl o Kozaczkach to już z zainteresowaniem unosimy brwi? W końcu banda Wilczyc, jako jedyna działa tylko i wyłącznie jeśli bohaterkami są tylko kobiety

Marcin Litwin1 tydzień temu

Gra nie jest symulacją historyczną, więc jeśli banda Kozaczek miałaby zachęcić potencjalne graczki do zakupu czy chociażby zagrania, to moim zdaniem warto. Sam jestem ciekaw takich potencjalnych kombinacji.

Krampus1 tydzień temu

Ale o tym właśnie mówiłem - problem z bandą Wilczyc jest taki, że jako jedyne nie działałyby gdyby zmienić płeć postaci, więc może rzeczywiście jest coś na rzeczy z tym, że jest to trochę nie w porządku. Sam chętnie bym zobaczył bandę Kozaczek ;)

Barto1 tydzień temu

Udawanie bezbronnego tak, by nie dostać ołowiem wnet w łeb, to nie takie proste zadanie. Najtrudniej na dworze zawsze mieli błaźni - kto twierdzi inaczej, temu błazen na to pozwolił. Ponadto lepiej kogoś dziabnąć w bebechy przed tym jak dobędzie szabli niż po tym jak zacznie ją machać. Ponadto weźcie pod uwagę farsę tych stwierdzeń a nie od razu per se, akademickie studia XXI w. ;)

Marcin Litwin1 tydzień temu

Ten pomysł na bandę byłby ciekawszy, gdyby nie był jedyną opcją dla osób chcących zagrać żeńskimi postaciami. Większe zróżnicowanie pomogłoby zarówno immersji, jak również trafieniu do większej liczby potencjalnych odbiorców i odbiorczyń

Marcin Litwin1 tydzień temu

@danziger, w tej dyskusji nie padły ani słowa, ani zarzuty o seksizm czy dyskryminację, tylko o wykorzystanie naiwnych i oklepanych tropów do przedstawienia postaci kobiecych w stereotypowy sposob. Projekcja mocno? :)

Nika1 tydzień temu

Ja wiem, że Helena Skrzetuska nie była zbytnio fascynującą i zaradną postacią, ale już przykład Jagienki pokazuje, że nawet w XVw. kobiety miały do zaoferowania nieco więcej niż "uwiedzenie", "bezbronna" lub "wdzięk". Fajnie gdyby jedyna kobieca banda ze wszystkich to odzwierciedlała, zwłaszcza jeśli włączamy w konwencję elementy nadnaturalne (banda Upiory), a mamy problem z ukazaniem kobiet w inny niż stereotypowy sposób

Kazrak 1 tydzień temu

Nasze panie w grze, poza sprytem i urokiem, sieczą szablami po łbach, palą krócicami między oczy, piją gorzałkę jak trzeba, walą kułakami i ciskają ławami. To że wykorzystują słabości swoich oponentów przeciw nim używając swojego uroku "płci pięknej" nie znaczy że nie potrafią dać w ryja dać :)

Marcin Litwin1 tydzień temu

Zgadzam się. Dałoby się to zrobić znacznie lepiej niż grając na jakimś paskudnym stereotypie. To brzmi, jakby ta "banda" nie była w ogóle przemyślana. Jeśli grą celujecie głównie w mężczyzn, to po co w ogóle zawracać sobie głowę, panowie autorzy? Zróbcie żeńską bandę jak trzeba, albo wcale.

Nika1 tydzień temu

@Kazrak a jednak z jakiegoś powodu podstawową charakterystyką ich kart nie jest sieczenie szablą a "bezbronna". Zupełnie nie wiem czemu...

Kazrak 1 tydzień temu

Bo ich Punkty Specjalne są oparte o spryt - nasze Panie w grze nie są tylko waleczne, ale też sprytne. Wiedzą jak udawać by przechytrzyć przeciwnika, szczególnie jeśli gra idzie o własną skórę lub worek ze złotem - wszystkie chwyty dozwolone!

Nika1 tydzień temu

Naprawdę uważacie, że jedynym przejawem sprytu kobiety jest uwodzenie i bezbronność?

Kazrak 1 tydzień temu

Jest to pozorna bezbronność. W talii kart Wilczyc można znaleźć jeszcze wiele kart służących do walki.

Ada1 tydzień temu

Nie, oni po prostu uważają, że jedyną funkcją kobiet jest spełnianie ich fantazji. A kobieta „bezbronna ale zabójcza i pełna wdzięku” to najbardziej oklepany trop w postaciach kobiecych.

danziger1 tydzień temu

Hurr, durr, dyskryminacja i seksizm! No cóż nie sądziłem, że wśród fanów planszówek można znaleźć typowe "Julki". A jednak...

Nika1 tydzień temu

@danziger Moje komentarze wyrażały krytykę tego, co moim zdaniem, jest słabym pomysłem na postacie. Nie obrażały ani twórców gry, ani jej fanów (sama wsparłam grę włączając w to wszystkie bandy i figurki). Jest mi przykro, że postanowiłeś odnieść się w tak niekulturalny sposób do mojej opinii i poczyniłeś takie personalne wycieczki.

danziger1 tydzień temu

@Nika - Po pierwsze nie odnosiłem się tylko do Twoich wypowiedzi. Po drugie, nie wiem co jest takiego niekulturalnego w określeniu "Julka". Po trzecie wreszcie - przyczepiłaś się do przykładowych nazw 3 kart (podczas gdy będzie ich rzecz jasna znacznie więcej), w dodatku nie bardzo rozumiem dlaczego - przecież nie ma nic złego we "wdzięku", podobnie jak i w umiejętności "uwodzenia", czy udawania "bezbronności". No i w końcu argumentujesz, że Twórcy gry mogliby się wzorować na Jagience (niby czemu na niej akurat, skoro nie dość, że to postać fikcyjna, to jeszcze wymyślona dopiero w XIX-wieku?), a przecież ta banda wilczyc - przynajmniej jak z opisu Twórców wynika - to zbieranina takich Jagienek właśnie, czyli niewiast nie pozbawionych wdzięku, a RÓWNOCZEŚNIE zadziornych i bojowych.

Marcin Litwin1 tydzień temu

@danziger coś dziwnego się tu dzieje. Napisałeś jak typowy Kacperek z Twittera z profilowym w muszce. Po tym co piszesz widzę, że nie rozumiesz o czym tu rozmawiamy. Czy poruszony problem w ogóle cię dotyczy, czy po prostu przeszkadza ci opinia kogoś innego? To pytanie retoryczne, odpowiedź jest oczywista.

danziger1 tydzień temu

@Marcin Litwin - widzisz, nie trafiłeś, mam na profilowym postać kobiecą. Do tego bez muszki :).